Opis
Jesień 2014 roku. David Bowie wchodzi do słynnego Baru 55 w Nowym Jorku. Znajoma kompozytorka poleciła mu sprawdzić jazzowy kwartet Donny’ego McCaslina, który właśnie zaczyna swój występ na deskach tej sympatycznej spelunki. Bowie rozpoczyna pracę nad nowym albumem, znów ma ochotę zatrząść światem i szuka do tego odpowiedniego brzmienia.
Oficjalnie poznają się dopiero kilka miesięcy później. Bowie przychodzi do studia, bierze Donny’ego na stronę, wyciąga czarny notes i prosi, by Donny zapisał w nim swój numer telefonu.
Brzmi jak mokry sen, ale tak właśnie zespół McCaslina zaczyna pracę nad Blackstar - ostatnim albumem Bowiego. McCaslin wspomina potem: "David powiedział nam, żebyśmy po prostu dobrze się bawili.” Zabrania jednak jazzmanom słuchać swoich starych płyt. Zamiast tego puszcza im Kendricka Lamara, Boards of Canada i Death Grips.
Płyta Blackstar ukazuje się 8 stycznia 2016 roku, a dwa dni później Bowie dołącza do Majora Toma w jego swobodnym dryfie. To McCaslin odbiera w imieniu legendy 5 nagród Grammy. Współpraca z Bowiem okaże się punktem zwrotnym kariery muzyka i Donny zacznie odtąd coraz częściej eksperymentować, odkrywając przed słuchaczami liczne pomosty między jazzem i rockiem.
Od tego czasu minęło 10 lat, a Donny McCaslin i jego ensemble zdążyli nagrać już 5 kolejnych albumów. Najnowsze dzieło zespołu - "Lullaby for the Lost" - kontynuuje rockowy trend w ich jazzowej twórczości, nawiązując wprost do Neila Younga i słynnej płyty Le Noise, nie opierając się przy tym wpływom kapel takich jak Nine Inch Nails czy Rage Against The Machine.
"To wewnętrzne światło, które potrafi przekształcić ból w piękno" - tłumaczy McCaslin, który 26 kwietnia zawita z nowym krążkiem na swój pierwszy w historii koncert na Scenie MONK.
Zapiszcie tę datę w swoich czarnych notesach.
Powered by Singleton. Patronem wydarzenia jest marka Singleton, słynąca z doskonałych whisky single malt, cenionych za swoją gładkość i głębię smaku.
_converted.avif)

_converted.avif)
_converted.avif)
_converted.avif)
